Kamila i Jens

16.10.2020 o 22:03 | 

„Jestem z Tobą wszędzie jeśli tylko myślisz o mnie.”

Przeczytaj referencje »

Krótka historia międzynarodowego ślubu w Polsce

Organizacja ślubu w Polsce, kiedy mieszka się poza granicami kraju może stanowić wyzwanie, zwłaszcza kiedy jest to ślub międzynarodowy, a dodatkowo ma się jeszcze pod opieką małe dziecko, które zajmuje dużo więcej czasu niż organizacja takiego przedsięwzięcia jak ślub i wesele.

Bardzo ucieszyłam się kiedy Kamila i Jens podjęli decyzję o naszej współpracy i z sentymentem pojechałam z nimi do Domu nad Rzeką w Skwierzynie pod Gorzowem Wielkopolskim (który leży w województwie lubuskim – taka ciekawostka). Z sentymentem, bo w tym miejscu 7 lat wcześniej byłam na weselu mojej kuzynki, pierwszym jako dorosła osoba.

Małe przeszkody

Przygotowania ślubu międzynarodowego stanowią wyzwanie szczególnie pod kątem formalności. Przeróżne zaświadczenia, akty, tłumaczenia, te potrzebne z perspektywy ślubu cywilnego i kościelnego, spełniające wymagania prawa polskiego i niemieckiego. Ostatecznie Kamila i Jens zdecydowali się na rozdzielenie ślubu na cywilny i kościelny aby oszczędzić sobie problemów z wieloma formalnościami po stronie niemieckiego urzędu. Ślub cywilny był bardzo skromny i bez żadnego świętowania, które pozostawiono na dzień ślubu kościelnego.

Po pokonaniu wszelkich przeciwności, załatwieniu formalności i znalezieniu usługodawców mówiących po niemiecku – przyszedł długo wyczekiwany dzień ślubu i wesela. 21 lipca 2019 nie zapowiadał się pięknie – prognozowane były  burze z intensywnymi opadami. Poranek jednak bardzo miło nas zaskoczył, bo na niebie nie było prawie żadnej chmury, a słońce pięknie świeciło. Wręcz wymarzona pogoda na ślub 🙂

Przygotowania

Kamila przygotowywała się w rodzinnym domu, aby móc być cały czas z synkiem i jednocześnie mieć pomoc rodziców w opiece nad nim kiedy przyszedł czas na szykowanie się do tego najważniejszego dnia. A Jens? Cóż, męskie przygotowania w Domu nad Rzeką były całkowicie na luzie, pełne śmiechu i niemieckich żartów (jak dobrze, że coś jeszcze pamiętałam z lekcji niemieckiego!), a od samego rana Pan Młody chodził tak zrelaksowany, że całkowicie zapomniał że już najwyższy czas na jego przygotowania. Tak więc wedding planner może być przydatny w dniu ślubu choćby po to by przypilnować Pana Młodego 😉

Msza święta

Kamilę do Kościoła wprowadzał Tata, a reakcja Jensa na jej widok była chyba jedną z najbardziej pełnych emocji reakcją jaką kiedykolwiek widziałam. Wzruszył się nie tylko on, ale i wszyscy zebrani w Kościele Goście. A ja? Cóż, takie chwile wzruszają mnie zawsze, więc i tym razem czy miałam pełne łez 🙂 Ale chyba właśnie dlatego organizacja ślubów i wesel sprawia mi taką radość, bo nie staję się obojętna na piękno tego dnia i miłość dwóch osób. Poza ślubem miał miejsce również chrzest święty synka Pary Młodej, który maluch zniósł bardzo dzielnie. Pięknym akcentami było prowadzenie mszy przez księdza również w języku niemieckim, tak aby Goście z zagranicy mogli w pełni czuć się częścią tego dnia oraz wyjście Nowożeńców z Kościoła do pieśni śpiewanej naprzemiennie po polsku i niemiecku.

Wesele

Przyjęcie weselne odbyło się w Domu nad Rzeką, a kolorem przewodnim był wybrany przez Kamilę kolor fioletowy zrównoważony bielą. Na najmłodszych Gości czekała niespodzianka w postaci pluszowego misia z symbolem PL, aby miały skromną pamiątkę z wizyty w Polsce. Wyjątkowym dodatkiem przygotowanym na zamówienie była drewniana mapa Polski i Niemiec z zaznaczonymi miejscowościami, z których pochodzą Młodzi. Zaplanowali też po weselu powiesić w domu jako piękną pamiątkę. Para Młoda miała pewne obawy czy Goście z Niemiec będą dobrze się bawić, ponieważ w Niemczech wesela są najczęściej przyjęciami bez tańców. Okazało się jednak, że byli zachwyceni polskim weselem, hucznym świętowaniem i zabawą. Największą atrakcją dla dzieci (i nie tylko) okazały się bańki mydlane. Dzieciaki czekały na każdy nowy ich wyrzut i ganiały po całym parkiecie. Wszyscy razem bawili się do samego rana, a część osób nawet nie zorientowała się, że ostatecznie przyszła ogromna burza, która przewaliła wiele drzew. W strugach deszczu z pomocą duetu DJów udało mi się szybko schować wszystkie zewnętrzne dekoracje podczas kiedy Para Młoda i Goście mogli spokojnie świętować dalej piękną, międzynarodową miłość.

 

Fot. Auguscinska Wedding

 

 

Referencje

Gdyby się dało tak wszystko opisać w kilku zdaniach... najlepsza decyzja jaką podjęliśmy w planowaniu wesela to była współpraca z Olą ! Super kontakt przez cały czas, w dniu wesela niezastąpiona pomoc we wszystkim, zawsze potrafiła znaleźć wyjście z sytuacji lub inne rozwiazanie na wszystko, nie miałam kompletnie żadnych zmartwień i niepotrzebnych problemów. W tym dniu mogliśmy zająć się tylko sobą! A tak poza tym była dla mnie przez ten cały czas jak przyjaciółka, która zawsze potrafiła doradzić lub odradzić :)

Dzięki niej nasze wesele zostanie w pamięci na długo :)

para młoda