Annamaria & Łukasz

05.08.2018 o 6:30 | 

,,Kocha się za nic. Nie istnieje żaden powód do miłości”

 

Ja pokochałam Anię i Łukasza za ich szczerość, uśmiech i otwartość. Wielokrotnie spotykaliśmy się przy kawie i herbacie żeby zaplanować wszystkie szczegóły dnia ich ślubu i wesela. Dwa dni przed ślubem ich mieszkanie wyglądało jak połączenie pracowni papierniczej i dekoratorskiej. Młodzi sami przygotowywali m.in. zaproszenia, winietki i prezenty dla Gości. Nie ma się co zresztą dziwić – Ania jest w tym świetna.

W dzień ślubu było niesamowicie gorąco, więc do wynajmowanych apartamentów, w których przygotowywali się Ania i Łukasz zabraliśmy wiatraki. Dużo wcześniej mieliśmy ustalony scenariusz dnia ślubu i wesela, więc przygotowania przebiegły właściwie bezstresowo, a Pan Młody podobno znalazł nawet czas na granie na gitarze.

Ślub odbył się w Bazylice św. Józefa u Ojców Karmelitów Bosych w Poznaniu. Kościół został pięknie przystrojony w porozumieniu z dwoma innymi parami, a w jego wnętrzu było przyjemnie chłodno. Uroczystość była przepiękna, kazanie chwytające za serce, a Ania i Łukasz wpatrzeni w siebie, uśmiechając się przysięgli sobie miłość do końca życia. Nie ukrywam, że mi również łzy napłynęły do oczu. Jestem pewna, że z taką miłością będą patrzeć na siebie każdego kolejnego dnia!

Zabawa weselna miała miejsce w Novel House pod Murowaną Gośliną. Dekoracje przygotowane przez Kwiaciarnię Joanny Kruk spełniły wszelkie oczekiwania Ani i Łukasza, a Gości wprawiły w osłupienie dopracowane i spójne detale. Pierwszym tańcem Młodzi zachwycili wszystkich Gości, którzy zachęceni pięknym występem bawili się do białego rana 🙂

fot. Fotobueno.pl


REFERENCJE 

„Każdemu, kto się waha czy warto korzystać z usług konsultantki ślubnej, odpowiadam, że warto. Ola wspierała nas przez cały proces szukania podwykonawców, znosiła cierpliwie nasze odrzucanie kolejnych propozycji (no dobra, nie oszukujmy się, to głównie ja odrzucałam) i wytrwale szukała nowych propozycji. Zawsze jak tylko pojawił się jakiś problem reagowała błyskawicznie. W dniu ślubu zadbała o każdy szczegół, także nie musiałam się niczym przejmować. Nie jestem osobą, której łatwo oddać władzę, zwłaszcza jeśli mi na czymś zależy, ale bardzo się cieszę, że miałam wsparcie Oli, bo dzięki niej wszystko wyszło idealnie i tak jak to sobie wymarzyłam.

W dodatku Ola jest bardzo pozytywną i otwartą osobą, z którą można porozmawiać na każdy temat, co jest wielkim wsparciem, nie tylko przed ślubem. Ola, bardzo dziękujemy, że nam pomogłaś! Jesteś nieoceniona! 😍

A jeśli tak jak my zrobiliście z mieszkania składzik wszystkiego (dekoracje, alkohol, napoje) polecam Olę podwójnie 😊 godziny spędzone na siłowni sprawiły, że nam to raz dwa przeniosła do auta, a potem na salę, szybciej niż Pan Młody i nasi Ojcowie 🤣”

Annamaria Wieczorek